360596
Książka
W koszyku
Naczelne hasło brzmi: „Każde społeczeństwo ma takich starców, na jakich zasługuje”. Klasyczna Grecja, zorientowana na piękno i siłę, spychała starców na podrzędne miejsce. W średniowieczu człowiek stary liczy się dopóty, dopóki jest sprawny fizycznie. W renesansie ceni się podeszły wiek, jeśli chodzi o funkcje polityczne i kościelne. W każdej epoce krytyka ludzi starych przeplata się z ich afirmacją, a stary człowiek zawsze był na poły poza nawiasem ludzkości. Autor podjął się rozwikłania i uporządkowania tych wątków do czasów renesansu (dalszy ciąg tych badań, „od Montaigne’a do pierwszych emerytur”, prowadzi w swojej „historii starości” Jean-Pierre Bois). Nie biegną one liniowo, lecz mają charakter „arabeski” zmieniającej się od kultury do kultury: okresy stabilne mniej sprzyjają starości niż okresy „przejściowe”. Mimo to można ustalić pewne prawidło: idealną starość postrzegano z perspektywy jej modelu niemożliwego do urzeczywistnienia. Odwrócenie tego porządku, dostosowanie modelu do potrzeb realnych osób, będzie dopiero sprawą późniejszego, bardziej świadomego społeczeństwa.
Status dostępności:
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 82086 (1 egz.)
Strefa uwag:
Tytuł oryginału: Histoire de la viellesse en Occident : de l'Antiquité à la Renaissance, 1987
Uwaga dotycząca bibliografii
Bibliografia, netografia na stronach 453-456.
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej