á
â
ă
ä
ç
č
ď
đ
é
ë
ě
í
î
ľ
ĺ
ň
ô
ő
ö
ŕ
ř
ş
š
ţ
ť
ů
ú
ű
ü
ý
ž
®
€
ß
Á
Â
Ă
Ä
Ç
Č
Ď
Đ
É
Ë
Ě
Í
Î
Ľ
Ĺ
Ň
Ô
Ő
Ö
Ŕ
Ř
Ş
Š
Ţ
Ť
Ů
Ú
Ű
Ü
Ý
Ž
©
§
µ
Po przejściu na emeryturę irlandzki policjant Tom Kettle próbuje odciąć się od przeszłości. Jest samotnikiem, mieszka w przybudówce starego zamku. (...) Nie dba o wygody, żywi się byle czym, prowadzi, proste surowe życie. Dużo rozmyśla, analizuje. Wspomina swoją żonę June. Myśli o córce Winnie i o synu Joe. W jego pustelni pojawiają się dwaj młodzi detektywi, wysłani z misją namówienia Toma do odgrzebania starej, zamkniętej już sprawy dotyczącej katolickich księży podejrzewanych o pedofilię. Wizyta ta ożywi bolesne wspomnienia. Wspomnienia, które niszczą Toma wewnętrznie, które go spalają, które odbierają mu chęć życia.
Przebrnięcie przez powieść Sebastiana Barry'ego była dla mnie wyzwaniem. Czułem, że ta książka ciągnie mnie w stronę niepokoju, głębokiego smutku, żalu, poczucia niesprawiedliwości, okrucieństwa losu. A jednak podążałem za myślami Toma Kettle i chciałem być tym niemym słuchaczem, któremu on powierzy swój sekret trzymany głęboko w zakamarkach jego wspomnień. Bolesna prawda nie przyniosła mi ukojenia i nie pozwoliła spokojnie zasnąć.
,,Czas starego Boga" zostaje ze mną, w mojej pamięci, w skarbcu trudnych, ale ważnych historii życiem pisanych.